Zacznę od tego, co rzeczywiście działa dobrze. Szafka na suplementy, czyli ten główny ekran zarządzania pigułkami, jest przemyślana i czytelna — każdy preparat ma swój kolor, swoje godziny, swoje notatki dotyczące posiłków. Witamina D o 8:00, magnez o 9:30, omega-3 o południu — wszystko w jednym miejscu, bez zbędnego chaosu. Pasek postępu w formie tęczy jest może nieco przesadnie ozdobny, ale po kilku dniach przestaje się na niego zwracać uwagę i po prostu spełnia swoją funkcję informacyjną. Ekran tygodniowego rytmu z kołowym wskaźnikiem procentowym też jest przyjemny dla oka, choć przydałoby się więcej szczegółów na temat poszczególnych dni.
To, co mnie niepokoi, to pewna niekonsekwencja w projekcie. Widok historii dawek jest bardzo surowy w porównaniu z resztą — eksport do TXT albo CSV to miłe udogodnienie, szczególnie jeśli chce się pokazać lekarzowi historię przyjmowania suplementów, ale sama lista wygląda jakby pochodziła z innej aplikacji. Brakuje mi też możliwości filtrowania historii według konkretnego preparatu, bo przy dłuższym używaniu lista robi się naprawdę długa.
Modal edycji przypomnienia jest funkcjonalny, ale przyciski zmiany godziny — te małe kółeczka z plusem i minusem — są zdecydowanie za małe. Stara szkoła projektowania mobilnego mówiła, że każdy element dotykowy powinien mieć co najmniej 44 punkty, a tutaj mam wrażenie, że projektant o tym zapomniał. Czy inni użytkownicy mają podobne trudności z precyzyjnym ustawianiem godzin przypomnień, czy to tylko mój problem?
8 replies