Zacznijmy od konstruktora — to rzeczywiście największy atut tej apki. Możliwość ustawienia każdego parametru od zera, dodania rozgrzewki, schłodzenia, superserii czy piramid daje sporą swobodę, której brakuje w wielu konkurencyjnych appkach. Timer pulsujący w pełnym ekranie ze zmianą kolorów (czerwony dla pracy, zielony dla odpoczynku, żółty dla przygotowania) plus wibracje haptic przy każdym przejściu — to naprawdę działa i nie rozprasza uwagi podczas treningu.
Ale czy na pewno wartość tej apki jest proporcjonalna do tego, czego od niej oczekujemy? Sekcja śledzenia postępów z heatmapą aktywności i podziałem na formaty wygląda estetycznie, ale dla kogoś, kto poważnie podchodzi do periodyzacji, to wciąż trochę za mało danych analitycznych. Artykuły naukowe — jest ich dziesięć, co przy temacie HIIT można uznać za przyzwoity punkt startowy, ale nie za kompletne źródło wiedzy.
System osiągnięć i śledzenie serii jest miłym dodatkiem motywującym do regularności, ale czy to wystarczy, żeby utrzymać przy sobie użytkownika na dłuższą metę? Biblioteka ćwiczeń z diagramami mięśniowymi i notatkami technicznymi to solidna robota — nie jest to suche wyliczenie, tylko realne wsparcie podczas planowania.
Ogólnie: apka dostarcza to, co obiecuje w zakresie budowania i prowadzenia treningów, ale czy po kilku miesiącach użytkowania nadal będzie oferować wystarczająco dużo, żeby nie sięgać po alternatywy?
8 replies