Trafiłam na Sweet World zupełnie przypadkowo, szukałam czegoś na nudne wieczory kiedy nie mam siły myśleć... i wiesz jak to jest, człowiek klika, klika i nagle minęła godzina. Gra jest prosta — układasz słodycze w rzędy po trzy lub więcej, planszę zalewa nowe cukierki z góry i lecisz na czas, 60 sekund na rundę. Brzmi banalnie, ale w praktyce wciąga bardziej niż się spodziewałam.
Jeśli chodzi o obsługę — interfejs jest bardzo czytelny, przyciski duże, nic się nie nakłada na siebie, nawet na moim starszym telefonie działa płynnie. Ekran główny ma tylko dwa przyciski: "Graj" i "Jak grać", zero zbędnych zakładek, zero rejestracji. To akurat bardzo mi odpowiada, bo nie lubię kiedy gra od razu chce mojego maila i zgody na sto powiadomień.
Grafika jest kolorowa, może nawet trochę za bardzo — takie intensywne neonowe różowe i fiolety, po dłuższym graniu oczy trochę pieką... Ale rozumiem, że to celowy wybór stylistyczny, gra ma być cukierkowa i taka właśnie jest.
Co mi trochę przeszkadza? Brakuje jakiegoś systemu poziomów albo choćby odznak za osiągnięcia. Jest tylko "Najlepszy wynik" na ekranie głównym i to tyle. Po kilku dniach zaczyna brakować poczucia postępu — bijesz własny rekord, ale po co? Nie ma nic co by to uczciło, żadnego małego "brawo". Wiesz jak to jest z motywacją...
Działa offline, co jest naprawdę dużym plusem — w metrze, w kolejce, bez WiFi, bez problemu. Gra nie wymaga internetu do niczego, to rzadkość i doceniam to bardzo.
Podsumowując — Sweet World to uczciwa, ładna i wygodna w obsłudze gierka na krótkie chwile. Nie rewolucja, ale robi to co obiecuje :)
Jeśli chodzi o obsługę — interfejs jest bardzo czytelny, przyciski duże, nic się nie nakłada na siebie, nawet na moim starszym telefonie działa płynnie. Ekran główny ma tylko dwa przyciski: "Graj" i "Jak grać", zero zbędnych zakładek, zero rejestracji. To akurat bardzo mi odpowiada, bo nie lubię kiedy gra od razu chce mojego maila i zgody na sto powiadomień.
Grafika jest kolorowa, może nawet trochę za bardzo — takie intensywne neonowe różowe i fiolety, po dłuższym graniu oczy trochę pieką... Ale rozumiem, że to celowy wybór stylistyczny, gra ma być cukierkowa i taka właśnie jest.
Co mi trochę przeszkadza? Brakuje jakiegoś systemu poziomów albo choćby odznak za osiągnięcia. Jest tylko "Najlepszy wynik" na ekranie głównym i to tyle. Po kilku dniach zaczyna brakować poczucia postępu — bijesz własny rekord, ale po co? Nie ma nic co by to uczciło, żadnego małego "brawo". Wiesz jak to jest z motywacją...
Działa offline, co jest naprawdę dużym plusem — w metrze, w kolejce, bez WiFi, bez problemu. Gra nie wymaga internetu do niczego, to rzadkość i doceniam to bardzo.
Podsumowując — Sweet World to uczciwa, ładna i wygodna w obsłudze gierka na krótkie chwile. Nie rewolucja, ale robi to co obiecuje :)